Co rysowały pensjonarki? – zaglądamy do szkicownika Celiny Dominikowskiej z Treterów

Nie wiem, jak Wy, ale nigdy nie mogłam się nadziwić, jakie uzdolnione były młode panienki z dobrych domów w dziewiętnastym wieku. Tańczyły, haftowały, grały na fortepianie, no i najważniejsze – rysowały! To ostatnie wyobrażałam sobie jako szkice godne co najmniej Michała Anioła, brane z natury i doskonałe. Rysunek nie był, zdaje się, rzadką rozrywką, że przytoczę na przykład scenę z sami-wiecie-czego:

knjq4nzq3mdesndyynzkxmtifskanowanie0011_0k_big
J. M. Szancer (źródło)

Męczyło mnie jednak pytanie: co rysowały i czy naprawdę dobrze? Natknęłam się przypadkowo na stronie polony na szkicownik – pamiętnik rysunkowy panny Celiny Treterówny. Czego tam nie ma! Wiersze, obrazki, szkice kroków tanecznych, plan ogrodu przydomowego, akwarelki z podróży krajoznawczych, przedstawienia prezentów od kawalerów (gruszki i róże – prawie jak w piosence, ale jednak smaczniej 🙂 ), spacerów, jest nawet rewolucyjny sztandar i Wiosna Ludów. Rysunki są chyba robione na białym papierze, a następnie wycinane i wklejane do pamiętnika. Wiersze i notatki robione od razu na kolorowych kartach szkicownika. Wszystkie ilustracje poniżej pochodzą z podanej wyżej strony Polony.

Treterówna.png
Autoportret – trochę skwaszona Celina

Razem z Celiną przeżyłam pożegnanie z guwernantką, wyjazd na pensję do Lwowa, powrót do domu, remont dworku, i kilka lat panieńskich bali, świątecznych przyjęć, wiejskich przejażdżek i spacerów. Zachęcam do przejrzenia szkicownika – jest niezwykłym dokumentem beztroskiego życia młodej panienki z ziemiańskiej rodziny, trochę po dziewczęcemu trzpiotowatej, trochę egzaltowanej, ale ogółem – sympatycznej.

pobrane (2).png
Flirty, flirciki… 🙂
pobrane (3).png
„1846 Pierwszy bal publiczny”, czyli debiut towarzyski Panny Treterówny!
pobrane (4).png
1848 – robi się rewolucyjnie, ale i humorystycznie – zwróćcie uwagę na podpis!

Ogółem, lektura (a właściwie nie lektura, tylko… jak się mówi na album z ilustracjami???) bardzo wciągająca i przyjemna.

Jeśli kogoś interesują dalsze losy Panny Celiny, to nadal przypominają sielankową powieść. Wyszła za pana Dominikiewicza i zamieszkała w Orelcu w Bieszczadach, gdzie pisała książki, rzeźbiła i malowała. Po Powstaniu Styczniowym poublikowała włąsnym sumptem zbiór pieśni z Powstania (ciekawe, czy znała Mieczysława Romanowskiego? W końcu wyruszał do Powstania ze Lwowa, a to było miasto, w którym pobierała nauki i chyba i później – sądząc z ilustracji w pamiętniku – darzyła je sentymentem). Pozostawiła po sobie prócz innych publikacji dwanaście tomów dzienników (marzę, by dostać je w łapki i dowiedzieć się, kim był uwieczniony w szkicowniku Księżyc, jak żyło się w Orelcu i czy wracała do trzech przyjaciółek z pierwszej zimy we Lwowie)!

A tak wyglądała niedługo przed śmiercią (przed 1908):

pobrane (5).png

 

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Co rysowały pensjonarki? – zaglądamy do szkicownika Celiny Dominikowskiej z Treterów

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s